Duchowość, sztuka i rzemiosło
Jak Przemyśl i Pogórze rzeźbią moje anioły
Kiedy patrzę na sylwetki moich „Stróży”, widzę w nich coś więcej niż tylko drewno.
Ich uproszczone formy, pozbawione anatomicznych detali twarzy, to bezpośredni ukłon w stronę hieratycznych, milczących postaci z dawnych, karpackich ikon.
To także echo wiekowych, niszczonych zębem czasu przydrożnych figur świętych, które od stuleci stoją na podkarpackich rozstajach dróg. Jest w nich ta sama skromność, duma i sakralna cisza.
Pogórze Przemyskie to kraina o niezwykle bogatej, wielokulturowej i burzliwej historii. Przez wieki było to klasyczne „pogranicze”, gdzie mieszały się wpływy polskie, ukraińskie, żydowskie oraz węgierskie.
Świadectwem tego są rozsiane po regionie malownicze, drewniane cerkwie (np. w Piątkowej czy Kruhelu Wielkim), murowane kościoły oraz tajemnicze kirkuty.
Ta wielokulturowość mocno wpłynęła na lokalne rzemiosło. Ludowa rzeźba sakralna tego regionu (przydrożne świątki, ikony, dekoracje domów) łączyła surowość wschodniego obrządku z zachodnią wrażliwością. Artystyczna prostota tamtych twórców do dziś inspiruje współczesnych artystów.
Historia XX wieku mocno okaleczyła te ziemie. II wojna światowa, walki z UPA, a następnie Akcja „Wisła” doprowadziły do wysiedleń ludności ukraińskiej i bieszczadzkich Bojków. Wiele wiosek bezpowrotnie zniknęło z mapy, a przyroda (w tym lasy bukowe) zaczęła zarastać dawne pola i ludzkie domostwa, tworząc dzisiejszy, nostalgiczny i nieco dziki klimat Pogórza.
Buk i buczyna karpacka - serce tutejszych lasów
Gdy myślimy o lasach Pogórza Przemyskiego i sąsiednich Bieszczadów, przed oczami staje nam przede wszystkim żyzna buczyna karpacka - symbol tego regionu. To unikalny ekosystem, w którym królują potężne, wiekowe buki pospolite (Fagus sylvatica) w towarzystwie jodeł.
W wierzeniach słowiańskich i celtyckich buk był drzewem świętym. Symbolizował mądrość, cierpliwość, stałość i bezpieczeństwo. Wierzono, że w bukowe pnie nigdy nie uderza piorun, dlatego chętnie szukano pod nimi schronienia. Przypisywano mu również moc uzdrawiającą i odpędzającą złe moce.
Drewno bukowe jako materiał rzeźbiarski, to materiał wymagający, ale odwdzięczający się niesamowitym efektem wizualnym. Ma piękną, jasną barwę – od żółtawobiałej po delikatnie różową (często zyskuje czerwonawy odcień po procesie parzenia). Posiada bardzo zwartą, jednolitą strukturę z ledwo widocznymi słoitami, ale za to z charakterystycznymi, drobnymi „kreskami” (promieniami rdzeniowymi), które po oszlifowaniu nadają mu subtelny, elegancki wzór. Jest to drewno ciężkie, twarde i gęste. Wymaga ostrych narzędzi i sporej siły, ale dzięki swojej spoistości pozwala na uzyskanie niezwykle gładkich powierzchni i precyzyjnych detali. Jest jednak drewnem kapryśnym – bardzo reaguje na wilgoć i potrafi „pracować” oraz pękać podczas wysychania. W rzeźbie minimalistycznej lub ludowej ta właściwość staje się jednak ogromnym atutem. Naturalne pęknięcia, przebarwienia (tzw. fałszywa twardziel o ciemniejszym kolorze) czy sęki nadają figurom unikalny, surowy charakter, pokazując, że materiał żyje własnym życiem.
Dialog z naturą zapisany w drewnie
Moja twórczość wyrasta z głębokiego szacunku do surowca oraz unikalnych tradycji kulturowych, historycznych i geologicznych Podkarpacia. Główną osią moich działań w zakresie rzeźby pełnej (wolnostojącej) jest praca w drewnie bukowym. Tworzę figury o tematyce sakralnej (anioły), opierając się na klasycznej, zakorzenionej w tradycyjnym rzemiośle konstrukcji dwuelementowej.
Korpus postaci oraz monumentalne skrzydła powstają z osobnych, starannie dobieranych pod kątem faktury bloków drewna, co pozwala na pełniejsze wydobycie plastycznego kontrastu.
W pęknięciach szukam postaci, w słojach - ulotnych emocji
Szukając autentyzmu formy, podejmuję świadomy dialog z anatomią pnia. Nie maskuję naturalnych pęknięć rdzenia, sęków czy głębokich przebarwień twardzieli – czynię z nich główny walor kompozycyjny. W sferze stylistycznej rezygnuję z anatomicznej dosłowności na rzecz czystej syntezy i minimalizmu detalu.
Kontrast między satynowo gładkim, jasnym korpusem postaci a surową, mroczną i ekspresyjną strukturą skrzydeł buduje w moich pracach atmosferę ciszy oraz sacrum. Nawiązuję tym bezpośrednio do tradycyjnych karpackich świątków wotywnych i kapliczkowych.
W ten sposób narodziły się dwie najważniejsze serie w mojej pracowni:
- Seria Aniołów Dubieckich: Współtworzona z Tomaszem Wałczykiem. To dzieła głęboko osadzone w lokalnej tożsamości, pełne archaicznej powagi.
- Seria Aniołów Strzelistych: Gdzie ostre, wysokie linie skrzydeł tworzą monumentalną ramę nad syntetyczną sylwetką postaci.
Z głębi ziemi i serca lasu asamblaże ze skamieniałości i kory
Równoległym, niezwykle istotnym nurtem mojej działalności jest tworzenie reliefowych asamblaży oraz aniołów z kory na starych, wiekowych deskach rozbiórkowych. Prace te wpisują się w ludową tradycję pełnego poszanowania zasobów natury (upcyklingu) oraz stanowią swoistą archeologię pamięci regionu.
Kluczowym elementem autorskich asamblaży z serii „Z głębi ziemi” jest naturalny, surowy łupek, pozyskiwany dzięki współpracy z twórcą i kustoszem Muzeum Skamieniałości w Dubiecku.
Wykorzystanie tego lokalnego minerału, noszącego w sobie ślady prehistorii, nadaje pracom unikalny charakter bóstw opiekuńczych miejsca (genius loci). Połączenie starego drewna, strukturalnej kory i łupka bezpośrednio nawiązuje do archaicznych ikon skrzyniowych oraz pierwotnego, karpackiego sacrum.
Moja twórczość to sztuka samorodna, która łączy szacunek dla tradycyjnej karpackiej rzeźby ludowej z nowoczesną wrażliwością ekologiczną i symboliczną (Eco Art i upcykling). Jest głęboko zakorzeniona w kulturze Podkarpacia, w dialogu z naturą i poszukiwaniu pierwotnej świętości w materiale.


Komentarze
Prześlij komentarz