Świadectwo ziemi i drewna
Jak narodził się Anioł Dubiecki - historia zaklęta w karpackim buku
Mówi się, że artysta tworzy to, czym oddycha. Mieszkając w Przemyślu – na styku dawnych kultur, w bramie Bieszczadów i w otoczeniu potężnej, karpackiej przyrody – nie sposób odciąć się od historii, która dosłownie bije z tej ziemi. Przez lata uczyłam się słuchać tego regionu. W końcu zrozumiałam, że jego pejzaż i duch przemawiają do mnie przez otaczającą naturę.
Moja twórczość to nieustanny dialog z historią Podkarpacia oraz surowym pięknem tutejszych lasów. Chciałam, aby ta kraina zyskała swój własny, unikalny symbol. I tak narodził się pomysł na Anioła Pogórza, a wkrótce potem - Anioła Dubieckiego.
Początek w Sielnicy, czyli narodziny idei
Cała historia ma swój początek w urokliwej wsi Sielnica niedaleko Dubiecka. To tam, pośród szumu drzew, śpiewu ptaków i absolutnego spokoju, skrystalizowała się wizja stworzenia rzeźby, która niosłaby w sobie duszę Podkarpacia.
Jednak od samej idei do gotowego dzieła wiedzie droga przez rzemiosło, pasję i... wyjątkową współpracę.
Od pomysłu do unikalnego kształtu - praca z Tomaszem Wałczykiem
Anioł Dubiecki nie powstałby w obecnej formie, gdyby nie wspólne rozmowy i nasza połączona, twórcza energia.
Anioł, w moich i Tomasza pracach, występuje jako posłaniec Boga, łącznik między tym, co ziemskie i przemijające, a tym, co wieczne i nieodgadnione. Poprzez tę rzeźbę chcieliśmy wyrazić przekonanie, że ludzkie życie, choć kruche, jest nieustannie otoczone opieką wykraczającą poza granice fizycznego świata. To opieka, która sięga Absolutu, a jednocześnie pozostaje w głębokiej symbiozie z otaczającą nas naturą.
W procesie twórczym czerpaliśmy inspirację z bogatej tradycji rzeźbiarstwa ludowego Podkarpacia, ale połączyliśmy jej ducha z abstrakcyjnym wymiarem współczesnej sztuki i surowością drewna.
Anioł Dubiecki w tej interpretacji nie jest klasyczną, sakralną figurą, lecz symbolem duchowej jedności człowieka z przyrodą.
Postać Anioła Dubieckiego definiuje dziś
- Charakterystyczna postawa: dumna, stabilna, a jednocześnie pełna lekkości i uduchowienia.
- Wyjątkowa bryła: prosta w swoim kształcie, ale niosąca ogromny ładunek emocjonalny.
- Imponujące, duże skrzydła: to one nadają rzeźbie majestatu i sprawiają, że nie da się jej pomylić z żadną inną.
Praca nad rzeźbą w tej formie wyrazu artystycznego to była prawdziwa synergia – połączenie rzemiosła, wyobraźni i głębokiego zrozumienia materiału.
Serce z karpackiego buka
Głównym spoiwem tych prac jest drewno. Nie ma tu miejsca na przypadkowe materiały. Wszystkie rzeźby powstają z potężnego, twardego buka – drzewa tak niezwykle charakterystycznego dla prastarej Puszczy Karpackiej.
Buk wymaga pokory i siły, ale w zamian odwdzięcza się niesamowitą fakturą i trwałością. Dzięki temu każdy stworzony przeze mnie i Tomka Anioł Dubiecki nosi w sobie unikalny, autentyczny zapis serca tego regionu.


Komentarze
Prześlij komentarz