Piękno ukryte w niedoskonałościach - dialog z naturą zapisany w drewnie


Nie walczę z naturą, nie próbuję jej poprawiać ani naginać do sztywnych ram. Staram się jedynie wydobyć z niej to, co najgłębsze. Każda figura anioła, która powstaje w Majsterni Drewna, to kawałek lasu, który otrzymał drugie życie. To mój osobisty wkład i dowód na to, że prawdziwe piękno nie musi być gładkie, sterylne i idealne – musi być po prostu prawdziwe.

Wabi-sabi: Sztuka akceptacji


​W świecie, który nieustannie dąży do perfekcji i powtarzalności, ja świadomie wybieram pokorę wobec natury. Czerpie z filozofii Wabi-Sabi – japońskiego postrzegania świata, które odnajduje estetykę w tym, co przemijające, niedoskonałe i autentyczne. Wabi-sabi uczy mnie, że siła tkwi w akceptacji naturalnego cyklu życia. Zamiast usuwać „skazy”, pozwalam im wybrzmieć, widząc w nich zapis czasu i historii, która czyni każdą rzeźbę unikalną.

Eco-art: Odpowiedzialność za materiał

​Dla mnie eco-art to coś więcej niż nurt w sztuce - to wyraz głębokiej odpowiedzialności za każdy kawałek materiału. To artystyczny dialog, w którym nie narzucam swojej woli, lecz wydobywam naturalną esencję drewna. Eco-art w moim wydaniu to celebracja życia drzewa – docenienie jego walki o przetrwanie i szacunek do zmian, które zaszły w jego strukturze. Każda skaza, każde przebarwienie nie jest dla mnie wadą, lecz „literą”, z której układam opowieść o minionych burzach i ziemi, z której drzewo czerpało soki.

Anatomia piękna: Co buk opowiada o swoim życiu?

​Zanim drewno stanie się figurą anioła, przechodzi długą drogę. Jako twórca z ogromnym szacunkiem patrzę na to, co technicznie określa się mianem „skaz”.        
Dla mnie to wizualne świadectwa życia drzewa:

​Fałszywa twardziel: To czerwono-brązowe, nieregularne „serce” pnia, powstające jako reakcja obronna drzewa na zranienia. W mojej pracy jest to dowód na siłę natury – wzór, który czyni rzeźbę niepowtarzalną.

​Zaparzenie drewna: Często postrzegane jako mankament. Ja widzę w tych delikatnych, różowych smugach ulotną historię czasu, w którym drzewo zmieniało swój stan, stając się bardziej miękkim i plastycznym.

​Strefy ograniczające (tzw. mapy): Te ciemne, niemal atramentowe linie to wynik niezwykłej pracy grzybów. Drzewo, broniąc się, tworzy bariery, które my nazywamy „rysunkami”. 
To najbardziej spektakularny dowód na to, że natura nieustannie żyje i tworzy swój własny, fascynujący eco-art.

  
Zapraszam do obejrzenia galerii moich aniołów, w których każda linia i barwa opowiada swoją własną, niepowtarzalną historię, oraz na moją stronę fb Majsternia Drewna Drewnica. 



Anioł z buka - seria "Strzeliste"





Anioł z buka - seria "Strzeliste"



Anioł z buka - seria "Strzeliste"


Anioł z buka - seria "Strzeliste"


Anioł z buka - seria "Strzeliste"

​
Moje Anioły z buka seria Strzeliste są wyrazem dialogu z naturą. W pracowni każdy kawałek drewna traktuję jak otwartą księgę. Nie wygładzam jej, by stała się „idealna”. Pozwalam, by zapisana historia życia tego drzewa mogła wybrzmieć i przetrwać w nowej, rzeźbiarskiej formie – jako autentyczny świadek piękna, które kryje się w niedoskonałości karpackiego buka.

Komentarze

Popularne posty